niedziela, 20 listopada 2011

Rybka ze szpinakiem

Jedna z moich frustracji rodzicielskich: jedzenie. Miało być zdrowo, smacznie i pożywnie, a wyszło tak jak widać na zdjęciach. Łaskawie zjadł ziemniaczki...

1 komentarz:

  1. wiem że to żadne pocieszenie dla Was, ale Jasiek zamiast zjeść dziś z naszą całą rodziną gulasz z cielęciny z papryka i pomidorami i kaszą gryczaną, skończył ze słoiczkiem HIPPa i jak się jeszcze dopominał i sprawdzał w misce, czy zjadł wszystko do końca! MASAKRA!

    OdpowiedzUsuń