piątek, 12 marca 2010

Kaziukowe badania...






Kazik był dziś na kontrolnych badaniach u babci Basi. Zachwycony jakością usług lekarskich babci postanowił być bardzo grzeczny (chyba dalatego, że babcia Basia nie nosi kitla :)



Motyla noga!! Ważę już 4,1 kg!!



Coooo?


To niemożliwe! Ale urosłeś!




Matka się cieszy, że utuczyła synka.
Posted by Picasa


1 komentarz:

  1. Ale ten Kazio rosnie jak na drozdzach!
    Jak przyjade to bedzie juz wiekszy od swojego taty ;)
    besos od ciotki Alexis!

    OdpowiedzUsuń