
Kazik był dziś na kontrolnych badaniach u babci Basi. Zachwycony jakością usług lekarskich babci postanowił być bardzo grzeczny (chyba dalatego, że babcia Basia nie nosi kitla :)

Motyla noga!! Ważę już 4,1 kg!!

Coooo?

To niemożliwe! Ale urosłeś!

Matka się cieszy, że utuczyła synka.
Ale ten Kazio rosnie jak na drozdzach!
OdpowiedzUsuńJak przyjade to bedzie juz wiekszy od swojego taty ;)
besos od ciotki Alexis!