wtorek, 9 marca 2010



Udało się złapać chwilę, w której Kazimierz nie je, nie śpi i nie ryczy.... a takie zdarzają się baaardzo rzadko:)




Tako rzecze król Julian!


Proszę się nie śmiać, ten zez to podobno tylko w pierwszych miesiącach...
Posted by Picasa

3 komentarze:

  1. ATOS książkowy :) pięknie :) i mamusia też piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jesteście przepiękni, a zez to żaden problem. Łusi cały czas, jak tylko bardziej się nad czymś zamyśli, jedno oko ucieka na bok! ponoć to normalne do 2r.ż. potem można zacząć się martwić... przytulamy cieplutko! Gałki4

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajowy Kazio z rodzicami :)))
    nie dajcie sie kolkom!
    niech moc bedzie z wami!!!
    hugs&kiss z od ciotki Alexis ;)

    OdpowiedzUsuń